Anna mimo wszystko z usmiechem wspominala odzyskanie przytomnosci
w ramionach Adama: wygladal uroczo z przerazeniem na twarzy. Niemal
ludzko, ale tylko niemal - po sytuacji z wlosami zwracala baczniejsza
uwage na demoni pierwiastek czajacy sie w jego rysach, wyczuwala
domieszke
zlge. W wyniku zderzenia z posadzka rozpadl sie na kawalki, ale nie
sadzilam, zeby mama mogla miec do mnie o to jakies pretensje.Nacisnelam
klamke i wildfucktoys weszlam do pomieszczenia. Zamknelam
za soba drzwi. Wiele ksiazek, które kiedys czytalam, ostrzegalo,
zeby nigdy nie zamykac za soba drzwi do jakiegos pomieszczenia,
gdy
wchodzi sie do niego pierwszy raz. Domyslam, ze chodzilo o bezpieczenstwo
– tylko nie wiadomo, czy osoby wchodzacej czy tej pozostajacej
za drzwiami?! Nie sadzilam jednak, zeby na strychu babci Matyldy
moglo
mnie spotkac cos zlego.Znajdowalam sie w duzym pomieszczeniu o drewnianych
scianach i podlodze, pod skosnym dachem, typowym dla góralskich
chat. Ledwo zamknelam za soba drzwi, zanioslam sie kaszlem –
w pomieszczeniu bylo mnóstwo kurzu i pylu. Widac bylo, ze
oalam. Mur byl bardzo wysoki, na oko co najmniej ze dwa metry. Bronil
dostepu
do cmentarza jak do jakiejs twierdzy. Brama, pod która stalam,
tez byla wielka, zelazna, mocna, niemal zupelnie zzarta przez rdze.
Oba jej skrzydla, które ledwo trzymaly asstraffic sie w zawiasach,
laczyl ciezki, zasniedzialy lancuch, spiety klódka z zelaza.
To dziwne, bo klódka i brama byly zrobione z tego samego zelaza
i na pewno byly tak samo stare – dzis juz takich nie robia – a
jednak klódka nie byla ani troche zardzewiala czy zniszczona.Spodziewalam
sie, ze brama bedzie zamknieta – no bo jakzeby inaczej? Jednak
po przyjrzeniu sie zauwazylam, ze klódka jest jednak w
pewnym miejscu uszkodzona. Wystarczylo pchnac brame i wejsc!
Wyraznie jednak
bylo widac, ze od dlugiego czasu nikt tamtedy nd bardzo dawna nikt
tam nie zagladal, a tym bardziej nie sprzatal.Okna, nieduze i
bez
okiennic, byly tak brudne, ze prawie nic nie bylo przez nie widac.
Strych zaslany byl tysiacem róznych sta w kazdym gescie.
Oswajalakich papierkach, które musze zalatwic. Ale jesli
ostro wezmiemy sie do pracy, nasza kawiarnia ma szanse ruszyc
juz w te wakacje!Mamo,
ale skad wezmiesz na to pieniadze? – zapytal Georg.Mam pieniadze
– odparla mama twardo. – Mam duzo pieniedzy. I bede ich
miala jeszcze wiecej, gdy restauracja zacznie prosperowac.O ile
w
ogóle zacznie – mruknal Schorsch. – Sorry, mamo,
ale ja nie jestem jakos szczególnie zapalony do tesie jednak
ze strachem, ktory wzbudzalo w niej jego pochodzenie i dziedzictwo.
Popatrzyla na Adama - naprawde jak spal byl ucielesnieniem niewinnosci...
W tej samej chwili targnely nia potezne mdlosci, ledwo zdazyla
dobiec
do lazienki. Miala niemile wrazenie wywracania na lewa strone. Nawet
nie uslyszala, kiedy Adam stanal w drzwiach lazienki, a kiedy w
koncu
go zauwazyla jej twarz mimo bladej cery wyrazala wstyd, zlosc, pretensje,
potrzebe akceptacji...